Bionisor - nawozy Astvit, nawozy ekologiczne, ukorzeniacz, mikroelementy

O skuteczności nawożenia Astvitem decydują głównie mikroorganizmy zawarte w nawozie, a na ich aktywność i efektywność ma wpływ 6 głównych czynników.

  1. Stan biologiczny gleby i roślin, na które będzie zastosowany.
    Z punktu widzenia użytkownika Astvitu stan biologiczny gleby jest oceniany głównie przez dwa czynniki:

    • skażenie chemiczne – im gleba jest mniej skażona sztucznymi i mineralnymi nawozami oraz sztucznymi środkami ochrony roślin, tym mniej potrzeba Astvitu, żeby uzyskać dobry plon zdrowych roślin. I odwrotnie: im gleba jest bardziej skażona, tym więcej Astvitu musimy zastosować w początkowym okresie. Największe dawki Astvitu trzeba zastosować w pierwszym roku uprawy po rezygnacji ze stosowania sztucznych i mineralnych nawozów oraz środków chemicznych. Pierwszy oprysk Astvitem w tym przypadku musi być traktowany jako oprysk przywracający (zaszczepiający) życie biologiczne w naszej glebie.
    • substancja organiczna – im więcej gleba zawiera próchnicy i substancji organicznej, tym mniej potrzeba Astvitu.
  2. Klasa gleby.
    Słabsza gleba ma mniejszą zdolność do magazynowania wody, która w związku z tym szybko wnika w głębsze, niedostępne dla roślin warstwy i wypłukuje z gleby składniki nawozowe. Dlatego im słabszą mamy glebę, tym częściej musimy stosować nawóz i w mniejszych dawkach, a im lepszą – tym rzadziej możemy stosować Astvit i w większych dawkach.
  3. Warunki atmosferyczne mają ogromny wpływ na stosowanie Astvitu.
    • NIE ZALECA SIĘ opryskiwać roślin w czasie słonecznej pogody z wysoką temperaturą, ponieważ może dojść do ich poparzenia. W wyniku oprysku na roślinach osadzają się kropelki cieczy, które działają jak soczewki – skupiają energię słońca parząc rośliny. Nie ma przy tym znaczenia, czy pryskamy nawozem, czy czystą wodą. Astvit nie zaszkodzi roślinom, nawet jeśli jest stosowany w czystym koncentracie (opinia – Bar u Marty). Poza tym, mikroorganizmy Astvitu wystawione na silne działanie słońca są osłabiane, a nawet giną.
    • W ciągu 5 godzin po oprysku nie powinien spaść deszcz. Chodzi o to, żeby mikroorganizmy Astvitu zdążyły zasiedlić rośliny i utrudniły ich skolonizowanie przez patogeny i szkodliwe owady. Wtedy obok szybkiego nawożenia widoczne będzie również ich prawie natychmiastowe działanie ochronne, które polega na wzmocnieniu odporności roślin na choroby i szkodliwe owady (opinia – Jan Szydłowski). W czasie oprysku część cieczy, która spadnie na ziemię, w ciągu kilku dni zostanie pobrana przez korzenie roślin i dodatkowo je wzmocni. Jeżeli w ciągu 5 godzin po oprysku na rośliny spadnie deszcz, Astvit zostanie spłukany do ziemi. Część nawozu po kilku dniach zostanie pobrana przez korzenie, a część spłynie z wodą w głąb ziemi i będzie stracona.
    • Nawóz zastosowany w czasie suszy nie będzie prawidłowo działał, ponieważ w obrębie korzeni nie będzie wilgoci. Wiedząc o tym, należy zastosować większą dawkę Astvitu przed spodziewaną suszą, gdy ziemia jest wilgotna, a następną wykonać dopiero po deszczu, gdy ziemia będzie wilgotna. Nie dotyczy to roślin głęboko korzeniących się, ponieważ one nawet w czasie suszy mają dostęp do wody.
    • W czasie powtarzających się długotrwałych opadów deszczu lepiej jest zastosować kilka mniejszych dawek niż jedną większą ze względu na duże ryzyko wypłukania mikroorganizmów Astvitu z roślin przez deszcze.
    • Mikroorganizmy Astvitu wzmacniają rośliny w każdej temperaturze, również zimą w czasie mrozów (zwiekszają ich odporność na wymarznięcie i uszkodzenia mrozowe). Należy jednak pamiętać o tym, że aktywność tych mikroorganizmów maleje wraz ze spadkiem temperatury poniżej 8oC. Późną jesienią, gdy temperatura spadnie poniżej 8oC, przestają one zaopatrywać rośliny w azot. Wystarczy jednak, że zaświeci słońce i temperatura powietrza wzrośnie powyżej 8oC, żeby mikroorganizmy odzyskały pełną funkcjonalność. To powoduje, że w warunkach późnej jesieni maleje efektywność ekonomiczna stosowania Astvitu. Z tego powodu ostatnie nawożenie należy wykonać miesiąc przed spodziewanymi mrozami.
  4. Płodozmian

    Mikroorganizmy z Astvitu udostępniają roślinie wszystkie potrzebne jej pierwiastki, które są w ziemi. Prawidłowo ułożony płodozmian sprawia, że pierwsza roślina pozostawia nastepnej maksymalnie dużą ilość składników pokarmowych oraz ogranicza ilość szkodliwych dla niej agrofagów. Doświadczenia prof. R. Doruchowskiego z uprawą czosnku w monokulturze (opinia – prof. R. Doruchowskiego) pokazały, że rośliny systematycznie nawożone Astvitem nie muszą mieć zachowanego płodozmianu, żeby prawidłowo się rozwijać i utrzymać wręcz idealny stan zdrowotny. Nie zmienia to faktu, że prawidłowy płodozmian ogranicza ryzyko wystapienia chorób czy szkodliwych owadów oraz bardzo korzystnie wpływa na efektywość nawożenia Astvitem (pozwala uzyskać wysokie plony zdrowych roślin przy stosunkowo niskich dawkach nawozu, a tym samym przy niskich kosztach). Jest to widoczne, np. w zbożach, które, nawożone Astvitem i uprawiane po roślinach motylkowych, w ekologii mogą dać bardzo dobrej jakości plon, porównywalny z uprawami konwencjonalnymi, przy dawkach nawozu około 100 l/ha. Te same rośliny uprawiane w płodozmianie bez udziału roślin motylkowych, do wydania podobnego plonu będą potrzebować dużo więcej, być może nawet kilka razy więcej Astvitu na ha, ale i to jest uzależnnione od stanu posiadanej gleby.
  5. Nawożenie

    Nawożenie powinniśmy traktować jako uzupełnienie płodozmianu. Najlepsze efekty produkcyjne Astvitu można uzyskać stosując, najlepiej jesienią, dodatkowo nawożenie naturalne: obornik, kompost, biomasę z poplonów. Bardzo wartościowy i tani jest, np. kompost z resztek żywności (idealny na małą działkę). Stosowanie nawozów naturalnych ma na celu wprowadzenie substancji organicznej do gleby, uzupełnienie stanu pierwiastków w glebie oraz obniżenie kosztów nawożenia Astvitem. Należy przy tym pamiętać, że Astvit jest nawozem głównym w formie 20 krotnie skoncentrowanej pożywki hydroponicznej, który zawiera w sobie składniki pokarmowe niezbędne dla roślin w optymalnych proporcjach. Nie ma ryzyka przenawożenia roślin samym Astvitem, natomiast istnieje duże ryzyko przenawożenia nieprzefermentowanym obornikiem.
    Bardzo ważną zaletą Astvitu jest również to, że mikroorganizmy w nim zawarte udostępniają roślinom niedostępne dla nich, a znajdujące się w w dużej ilości w ziemi potrzebne im pierwiastki i jednocześnie podnoszą pH gleby. Przy prawidłowym płodozmianie, im dłużej na danym polu będzie stosowany Astvit, tym większe ilości tych pierwiastków będą udostępniane roślinom. Poza tym, w coraz lepszej kondycji mikrobiologicznej będzie gleba, coraz więcej będzie w niej próchnicy i mniej będzie trzeba Astvitu do uzyskania zadowalających efektów produkcyjnych. Prawidłowo odżywione rośliny, w wyniku systematycznego wzrostu polowej pojemności wodnej, staną się bardziej odporne na powtarzające się susze. Z tego powodu, przy Astvicie nie ma potrzeby, a nawet NIE ZALECA SIĘ stosować w sezonie wegetacyjnym nawozów sztucznych i mineralnych, ponieważ mikroorganizmy z Astvitu, zamiast wspomagać nasze rośliny, zajmą się neutralizacją szkodliwego oddziaływania w/w nawozów na glebę, a to, w optymalnych warunkach, potrwa 3-4 tygodnie. Jeżeli użytkownik Astvitu nie chce jednak zrezygnować z używania przedmiotowych nawozów, może je zastosować tylko i wyłącznie po zebraniu danej uprawy lub po zakończeniu wegetacji, jesienią. Musi przy tym pamiętać, że mocno osłabia życie mikrobiologiczne w glebie i w takiej sytuacji pierwszy oprysk Astvitem po zasosowaniu w/w nawozów powinien być traktowany jako oprysk przywracający (zaszczepiający) życie mikrobiologiczne w glebie. Jednak ze względu na wysokie koszty prawie nikt tego nie praktykuje.
  6. Sposób uprawiania gleby.
    Jest to ostatni z głównych czynników mających wpływ na skuteczność działania Astvitu. Mikroorganizmy Astvitu do prawidłowego funkcjonowania potrzebują tlen. Z tego powodu żyją w wierzchniej warstwie gleby. Orka odwraca glebę i wrzuca te oraz inne drobnoustroje tlenowe w warstwę głębszą, z mniejszą ilością powietrza, a drobnoustroje beztlenowe w wierzchnią warstwę tlenową i zaburza w ten sposób życie mikrobiologiczne. Z tego powodu po orce maleje ilość mikroorganizmów Astvitu w wierzchniej warstwie gleby.
    Inna sytuacja jest w przypadku uprawy bezorkowej. Mikroorganizmy Astvitu pozostają w wierzchniej warstwie ziemi i kolejne opryski tylko uzupełniają i zwiększają ich liczebność. W kolejnych latach uprawy bezorkowej mikroorganizmy te schodzą w coraz to głębsze warstwy gleby i próchnicują znajdującą się tam substancję organiczną. Kolejne rośliny, które są nawożone Astvitem, mogą łatwiej i głębiej sie ukorzeniać. Rośliny z systemem palowym rozluźniają głębsze warstwy gleby, wprowadzając tam jednocześnie mikroorganizmy Astvitu. Po wielu latach takiej uprawy powstanie gleba przepuszczalna, z dużą zawartością substancji organicznej. Można będzie zrezygnować ze stosowania głębosza, a rośliny staną się jeszcze bardziej odporne na suszę i inne niekorzystne warunki atmosferyczne.